O kocie, który nie bał się nawet muchy, i drugim, któremu jest wszystko jedno!
RSS
poniedziałek, 23 listopada 2009
Dziś podobno w kalendarzu imieniny Klemensa

Rodzina oszalała. Dzwoni i domaga się ucałowania solenizanta w nos. Klemens nie wie o co chodzi.

:D

21:34, rejuvenate
Link Komentarze (1) »
środa, 18 listopada 2009
Przed urlopem

A w ogóle to ja i Pan T. jesteśmy przed urlopem (zaległym, jeszcze wakacyjnym). Koty oczywiście zostaną oddane pod opiekę tzw. Opieki (czyli młodszej wersji mnie), na co tzw. Opieka już się cieszy. Koty się nie cieszą, bo nic o tym nie wiedzą. Nie to, że trzymamy to w tajemnicy, ale wiecie jak jest... Z Kotami można swobodnie porozmawiać jedynie o jedzeniu, w dodatku w trakcie ich karmienia.

A poniżej dwa zdjęcia, jakie zrobiłam bezpośrednio po zmianie pościeli. Jak wiadomo, w takich sytuacjach koty mają zdolność teleportacji.



19:14, rejuvenate
Link Komentarze (3) »
poniedziałek, 16 listopada 2009
Portret kociej rodziny we wnętrzu

Coraz częściej Pan. T. albo ja wracając do domu zaskakujemy Koty w pozycji właściwie jednoznacznej. Nie jest to może aż tak ewidentne jak w przypadku innych kocich bohaterów kocich blogów, bo ani Fredi ani Klemens nie należą do specjalnych pieszczochów. Ale jednak zdarza się nam je przyłapać. Co tu dużo mówić, chyba trochę się jednak lubią :) Oba poniższe zdjecia z jednego dnia (to drugie ruszone niestety, bo tylko jedno jakie udało mi się zrobić, zanim Fredi uciekł udawać, że wcale nie był tak blisko z Klemensem).



19:45, rejuvenate
Link Dodaj komentarz »
niedziela, 15 listopada 2009
W czasie deszczu koty się nudzą

i smętnie wyglądają przez każde z okien w mieszkaniu. A nuż po innej stronie bloku nie pada.


Poniżej Fredi po pieszczotach zaserwowanych przez Pana T. - poczochrany nieco i z wyłażącym futrem.


oraz zbliżenie na łapę Klemensa - Klemens ma takie śmieszne, wielkie łapy, bardziej psie a nie kocie. No i wyrastające spomiędzy nich futro.


10:26, rejuvenate
Link Komentarze (2) »
sobota, 07 listopada 2009
Pozer :P

Jak widać na powyższym, Fredi pozować nie chce (uciekł do szafy), za to Klemens chętnie.

 

P.S. Update

 

P.S.2 Update 2 - wreszcie udało mi się złapać Fredka


15:31, rejuvenate
Link Komentarze (2) »
piątek, 06 listopada 2009
zabawa nocą?

Dziś o 3 nad ranem Klemens przylazł do łóżka i położył mi na otwartej dłoni myszkę. Ponieważ spałam snem lekkim, przebudziłam się, co Klemensa ucieszyło. Co  było robić, rzuciłam mu tę myszkę, a on - cholernik jeden, zaaportował.... Przypominam, o 3 nad ranem!

 

P.S. Jest szansa na więcej zdjęć :)

22:51, rejuvenate
Link Komentarze (1) »