O kocie, który nie bał się nawet muchy, i drugim, któremu jest wszystko jedno!
RSS
sobota, 29 maja 2010
Mamy nową klawiaturę i możemy pisać!

Sobota jak każda inna...

obudziliśmy się.

zjedliśmy.

wyjrzeliśmy przez wszystkie okna.

poszliśmy spać, bo się strasznie zmęczyliśmy

 

Fredi zwyczajowo spał w szafie na moich torebkach.

 

 

 

 

A Klemens spał na łóżku, z jedną ze swoich rybek od wędki...

 

 

Następnie wstaliśmy.

zjedliśmy.

wyjrzeliśmy przez wszystkie okna.

poszliśmy spać, bo się strasznie zmęczyliśmy.

 

itd...

 

PS poniżej kolejny dowód na to, że porzucone ubranie natychmiast generuje kota.

 

 

17:33, rejuvenate
Link Komentarze (2) »
środa, 26 maja 2010
Koty w słlllllllllllllllllońńńńńńńńńńńńńńńńńńńńńńńńńńcu

tak wlasnie dziala moja kawiiiiiiiatura wiec ograncze sie do zdjec...

 

 

 

 

17:59, rejuvenate
Link Komentarze (7) »
niedziela, 23 maja 2010
Nie da się ukryć, że wiosna przyszła

a mnie przestaje działać klawiatura i muszę kupić nową bo na tej sie nie da pisac.

 

Kotki maja sie dobrze, glownie sie pokladaja i nic nie robia. Ale od tego jest wiosna, nie? :)

 

Fredi nie lubi byc fotografowany...

 

PS a ponizej dowod, ze to juz wiosna - kaczki z parku za blokiem juz sie rozmnozyly :)

 

 

 

 

14:18, rejuvenate
Link Komentarze (2) »
niedziela, 16 maja 2010
Ogarnęłam się

Na wypadek, gdybyście zapomnieli, jak przystojny jest Fredek :)

 

 

14:43, rejuvenate
Link Komentarze (7) »