O kocie, który nie bał się nawet muchy, i drugim, któremu jest wszystko jedno!
RSS
niedziela, 28 września 2008
Kot ładny

na stołku. Nie robi nic tylko wygląda. 

 

19:59, rejuvenate
Link Komentarze (1) »
Kot i programy przyrodnicze

Kot czasem ogląda tv (w tym przypadku był to film o  życiu niedźwiedzi):

 

19:55, rejuvenate
Link Dodaj komentarz »
piątek, 26 września 2008
Piątek-update
Informuję, że Kot "okłada" na razie stertę ubrań w szafie a nie mnie...
12:01, rejuvenate
Link Komentarze (2) »
czwartek, 25 września 2008
Piątek

Dopadło mnie drobne przeziębienie. Będę je leczyć okładami z ciepłego Kota. O takiego:

 

 

21:16, rejuvenate
Link Komentarze (1) »
wtorek, 23 września 2008
Koci protest przeciwko kolejnemu wyjazdowi domownika

Wygląda w ten sposób:

 

 

19:13, rejuvenate
Link Komentarze (3) »
niedziela, 21 września 2008
Kot nad wyraz kontaktowy

 

Kot dziś jest wyjątkowo zsocjalizowany. Cały dzień gada do nas, łazi za nami i potrafi teleportować się z szafy pod drzwi lodówki w ciągu ułamka sekundy. Tylko na czas odkurzania przycupnął w kąciku w kuchni, między blenderem a pojemnikiem na chleb (wiem, nie powinien, trudno). :)

PS (Retrospekcja): Tylko "rodzinny" Kot Myszek (zdjęcie poniżej) był jedynym kotem, który lubił odkurzacz. Ba, nawet uwielbiał! Każde sobotnie odkurzanie mieszkania rozpoczynało się od "odkurzania kota" - Kot Myszek robił wtedy słynne "poka brzuszek" i domagał się odkurzania (w dodatku koniecznie trzeba było włączyć "zasysanie" na prawie maksymalny ciąg), po czym po jakichś 5 minutach (i dokładnym odkurzeniu) majestatycznym krokiem odchodził do drugiego pokoju.

Mamo, pamiętasz ;)?

To był świetny sposób na ograniczenie ilości kociej sierści w domu :D

 

19:35, rejuvenate
Link Komentarze (1) »
sobota, 20 września 2008
Urodziny
Dziś Pan T. obchodzi urodziny (i to nie byle jakie, bo zaczyna kolejną dziesiątkę). W ramach prezentów urodzinowych z rana Kot wytrącał Pana T. nosem (to taka kocia forma "buzi na dzień dobry"), a potem bez wahania uwalił się na Panu T. w celu wygłaskania (Kota). W takiej sytuacji na pewno nie dam się przekonać, że Kot nie rozumie "po ludzku" (przypominam, że Kot na człowieku uwala się rzadko, a jeśli już to tylko na mnie). 
18:56, rejuvenate
Link Komentarze (1) »
środa, 17 września 2008
Pada

Kot spędził cały wieczór pod rozłożonym (schnącym) parasolem. Na głośno zadawane pytanie "Gdzie kot?" w podskokach wybiegał spod parasola i pędził w stronę miski... Proszę mi powiedzieć, że Kot nie rozumie "po ludzku" :D

20:46, rejuvenate
Link Komentarze (3) »
wtorek, 16 września 2008
Z tzw. archiwum domowego

Na wyraźną prośbę (chociaż zdjęcie nie całkiem wyraźne, bo robione telefonem):

 

21:41, rejuvenate
Link Komentarze (1) »
Koci dramat na widok walizki c.d.
Kot cały dzień przeżywał swój mały dramat w związku ze stojącą na środku pokoju spakowaną walizką. Gdy wróciliśmy do domu, ani na chwilę z niej nie zszedł. Jakakolwiek próba dołożenia czegoś do środka kończyła się tym, że ja zdejmowałam Kota, Pan T. dokładał co trzeba, po czym Kot sam się odkładał spowrotem na walizkę. Gdy okazało się, że to nie ja a Pan T. wyjeżdża Kot jakby się zrelaksował i nawet schował się do szafy. Wiadomo, kto jest fajniejszy :D 
20:11, rejuvenate
Link Dodaj komentarz »
 
1 , 2