O kocie, który nie bał się nawet muchy, i drugim, któremu jest wszystko jedno!
RSS
sobota, 25 września 2010
Wrzesień

Niespodzianka dla kotów przesunęła się o trochę. Mam nadzieję, że mało. Oczywiście, jak niektórzy komentujący zgadli, chodzi o życiową przestrzeń dla F. i K.

Mimo, że ponad miesiąc temu wróciliśmy z wakacji, to fascynacja Fredka mną trwa nadal. Mam wiernego towarzysza do spania, gotowania, oglądania filmów, czytania etc. Klemens z kolei zaszczyca mnie swoją osobą w łazience, w czasie gdy biorę kąpiel.

Mam wrażenie, że oba Koty, po 1.5 roku wspólnej koegzystencji, przyzwyczaiły się do siebie na dobre i przestały się wzajemnie denerwować.

Ponieważ w środę czeka je wspólna wyprawa do Cioci Stomatolog, to postanowiłam sprawdzić, jak Klemens reaguje na zewnętrzne otoczenie. Ubrałam go w kocią smycz i zabrałam 2 piętra niżej. Okazało się, że z Fredim ma sporo wspólnego (darł się głośniej, niż kiedykolwiek słyszałam...).

 

 

17:26, rejuvenate
Link Komentarze (5) »
poniedziałek, 06 września 2010
Wygląda na to

że kotki czeka pewna niespodzianka w ciągu najbliższych dwóch miesięcy. Sza o tym na razie, żeby nie zapeszyc/kotów nie speszyć :)

F. & K. mają się całkiem nieźle. Mimo comiesięcznych wizyt Fredka u weta/cioci stomatolog. Które to wizyty niestety nie dają 100% gwarancji na całkowicie zdrowe Fredkowe dziąsła. Niemniej Fredi się nie daje. Od naszego powrotu z wakacji jest stałym uczestnikiem nocnego rodzinnego życia (znaczy się pcha się na 3 do łóżka), Klemens podobnie (to znaczy pcha się na 4). Obydwa pchają się na moją połowę, więc zdążyłam nauczyć się spać ma jednym boku, zostawiając całą "okołdrzoną" przestrzeń przed sobą. Poza tym brzydko i zimno, i balkon nudny jest o tej porze lata/jesieni.

Kurczę, szkoda że wakacje już się skończyły. Dobrze było, jak było ciepło i jasno Futrom.

Ściskamy!

21:45, rejuvenate
Link Komentarze (5) »