O kocie, który nie bał się nawet muchy, i drugim, któremu jest wszystko jedno!
RSS
czwartek, 16 lipca 2009
Live!

Trwa właśnie polowanie na chrabąszcze. Klemens swojego już ma, a Fredi się obraził i schował pod suszarką na pranie...

20:04, rejuvenate
Link Komentarze (1) »
środa, 08 lipca 2009
Pomóżmy Azylowi (za Kotami-Dziewczynkami)

Dobrzy ludzie kochający zwierzęta - pomóżcie!
Od ponad roku nie otrzymujemy karmy od stałego sponsora - producenta karmy. Karmę musieliśmy kupować naszym podopiecznym z niewielkich środków własnych i przekazywali nam ją nasi Darczyńcy. Rachunki za gaz za okres zimowy (ogrzewanie 400 m kw. powierzchni budynków Azylu dwoma piecami) są bardzo wysokie i nie jesteśmy w stanie ich pokryć. Sytuacja finansowa Azylu jest dramatyczna.
Jutro (09.07.2009) o 14.00 mają nam odciąć gaz.
Zwracamy się do sympatyków Azylu z gorącą prośbą o pomoc finansową niezbędną do pokrycia rachunków za gaz (w kwocie 7 tys. złotych).
Każda wpłata będzie dla nas ratunkiem.
Dane do wpłaty:
Fundacja św. Franciszka "Pomóż zwierzętom - naszym małym braciom"
Numer konta bankowego:
38 10600076 00004048 30197758
z dopiskiem: "Darowizna na rzecz fundacji"

 

 

PS. Ja swój przelew właśnie zrobiłam, ale z pewnością to za mało...

 

PS.2 Pan T. też zrobił :)

 

PS.3 a w ogóle to znamy tę fundację, mieliśmy okazję przekazać na nią 1% podatku.

20:20, rejuvenate
Link Komentarze (2) »
Dziś bez zdjęć

Od paru tygodni zastanawiam się, czemu różne kwiatki w moich dwóch balkonowych skrzynkach, zasiane w tej samej chwili, rosną tak, że jedne rosną i zaraz będą kwitnąć, a drugie rosną rachitycznie i przy tym tempie nie zakwitną do następnego lata. Okazało się, że w tych drugich, w czasie kiedy nie patrzę, ukojenie znajduje Klemens, a ściślej jego kuper. Nie przeszkadza mu nawet to, że ziemia w kwiatach jest non-stop mokra (burze, deszcze, typowa pogoda). Mało tego, że siedzi i tyłkiem miażdży jedną kępę, z drugiej pyskiem wyrywa co lepsze kąski.


Poza tym panowie wieczorem oddają się polowaniu na chrabąszcze. Po upolowaniu każdy chrabąszcz jest systematycznie zamęczany. Jako szalona wielbicielka zwierząt zastanawiam się, czy im na to pozwolić, czy nie...


P.S. Kupiliśmy kotom burżujską zabawkę (mysz z mikrochipem na wędce, w sensie mysz jest na wędce i ma w sobie mikrochip; mysz piszczy przy najmniejszym ruchu; koty miały takie zabawki do tej pory ale nie piszczące; zabawki kotów uległy jednakowoż zużyciu - wata z nich wychodziła). Klemens wpadł właśnie w jakiś amok i męczy sztuczną mysz od godziny. Z drugiego pokoju dochodzi do mnie z zadzwiającą regularnością "pi,pi,pi,pi,pi,pi,pi,pi,pi". Fredi z wyrozumiałością i godnością patrzy na szalejącego kolegę.

19:19, rejuvenate
Link Dodaj komentarz »
sobota, 27 czerwca 2009
Nie da się ukryć

że Klemens pozuje jak modelka (model), a Fredi nie. :)

 



14:26, rejuvenate
Link Komentarze (3) »
środa, 17 czerwca 2009
Tym razem znów Klemens

A dokładniej Klemens i Fredi bawiący się ogonem Klemensa (mokrym, bo Klemens postanowił zanurzyć go w wannie) oraz Klemens solo z brzuszkiem :)

 

 

 

 


20:11, rejuvenate
Link Komentarze (4) »
piątek, 05 czerwca 2009
Z telefonu c.d.

11:14, rejuvenate
Link Komentarze (3) »
środa, 03 czerwca 2009
Kanapowo

Istnieją podejrzenia, że chłopaki potajemnie na wzajem wylizują sobie futro - wczoraj Fredi oddał ogromną kępę włosów dłuższych niż swoje własne. Skąd niby indziej miałyby się znaleźć te włosy, ewidentnie Klemensowe, we Fredku? Z wylizywania... Bo przecież Fredi nie zjada Klemensa potajemnie po kawałku...? :)

 

 

 

21:14, rejuvenate
Link Komentarze (1) »
sobota, 30 maja 2009
Asystenci kąpielowi :)

 

 

12:47, rejuvenate
Link Komentarze (3) »
czwartek, 28 maja 2009
Rankiem

Kocia kolonia (bo przecież nie stado) wygląda tak (pod kołdrą ja):

 

22:16, rejuvenate
Link Komentarze (2) »
wtorek, 12 maja 2009
U nas na balkonie jakby wiosna

21:33, rejuvenate
Link Komentarze (2) »